Zamek Książ we własnej osobie
A tu jeden z wielu fragmentów Festiwalu Kwiatów
Tutaj też...
Wystawy florystyczne wkomponowane były w zabytkowy wystrój komnat zamkowych
Całkiem ładnie to wyglądało
Była nawet wystawa bonsai
Fragment zamkowego sufitu...
...i kawałek zamkowych schodów
Ponownie zamek - tym razem widziany dołu...
...i wariacja fotograficzna małżonka :)
A tu wściekły Misiek - rzut czapką podczas ataku furii
Kamyczki!!!
Mama, tata i Miśkołaj. No, i jeszcze kamyczek, niech będzie ;)
Wieża zamkowa. Na pewno w niej straszy ;)
Ulubione zajęcie Mikołaja na zamku - wrzucanie kamyczków do fontanny. W sumie do trzech fontann, żadnej nie darował :)
Sam on.
Mama i Miś na zamkowym tle
Mama czarno-biała
Dzielnie pchający wózek Tata
Korzenie. Bo fotogeniczne były.
I jeszcze dwie panoramkowe pocztówki
Koniec :)